Korzystanie z serwisów było możliwe to było dzięki środkom pomocowym pochodzącym z Unii Europejskiej


Częściowa realizacja projektu inwestycyjnego sfinansowana została ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2007 - 2013

Podkategoria:

Graffiti

 Napisy na murach zaczęły się pojawiać, od kiedy były mury, ktoś i coś do pisania (malowania, bazgrania) - tak można by z pewną dozą przesady powiedzieć. Można by nawet powiedzieć więcej - początek sztuk plastycznych to przecież rysunki i malowidła skalne z epoki kamiennej, odkryte na ścianach jaskiń. Współczesne graffiti w zadziwiający sposób przypominają niektóre z nich. Jak zatem ma się graffiti do dziecięcych bazgrołów na płotach i murach, obscenicznych napisów w klozetach, graficznych śladów rywalizacji kibiców piłkarskich, haseł i sloganów politycznych? Zacznijmy od etymologii. Ten włoski wyraz (od ´graffito´ - cieniowanie kreskami) oznaczał pierwotnie napisy albo rysunki wyryte na antycznych naczyniach, odkrywane przez archeologów wśród starożytnych ruin. Walory współczesnych graffiti, rysunków i napisów mazanych i wydrapywanych na płotach, murach i ścianach ruder, jako pierwszy docenił i wprowadził w przestrzeń sztuki J. Dubuffet (1901-1985) u schyłku lat pięćdziesiątych. Twórca koncepcji "l´art brut" - sztuki surowej, prymitywnej i spontanicznej - widział w graffiti jeden z jej przejawów, wydał pierwszy album z reprodukcjami napisów i rysunków z murów, choć sam graffiti jako gatunku sztuki nie uprawiał. Graffiti ujawnia się jako ilościowo i jakościowo nowe zjawisko na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. ¦ciany i wagony nowojorskiego metra stają się tłem dla kolorowych, agresywnych w formie plastycznej i sensach, światopoglądowych napisów i rysunków. Aktualne wydarzenia polityczne i zmiany obyczajowe, bohaterowie i motywy kultury popularnej (science fiction, komiksy, reklama, rock) nowe ideologie i mody społeczne - to główne kręgi tematyczne pojawiające się w twórczości amerykańskich graffiti-writers. Jego autorami są początkowo przedstawiciele mniejszości narodowch - Murzyni i Latynosi, a artystą, który z ulicy zawędrował do salonów sztuki współczesnej, był J.-M. Basquiat. Stricte polityczny i kontestacyjny charakter miały graffiti w czasie paryskiej rewolty studenckiej w maju 1968 roku - niektóre z nich weszły do kanonu kontrkulturowych tekstów, a najsłynniejszą bodaj galerią graffiti była (przed zjednoczeniem Niemiec) zachodnia strona muru berlińskiego. W latach osiemdziesiątych graffiti rozszerza się również na Europę ¦rodkową i Wschodnią, stając się jednym z istotnych elementów paraartystycznej ekspresji młodzieżowych subkultur. Po raz pierwszy polskie mury w nie spotykany dotąd sposób pokrywają się napisami w okresie jawnego działania "Solidarności" i po wprowadzeniu stanu wojennego. Na murach i parkanach polskich miast trwa wówczas ostra walka polityczna. Propagandowe plakaty, obwieszczenia i slogany ekipy rządowej kontrowane są hasłami solidarnościowej opozycji. Napisy w rodzaju: "TV kłamie", "Precz z komuną", "Nie ma wolności bez "Solidarności"", kotwica Polski Walczącej wpleciona w nazwę "Solidarność" - są reprezentatywne dla całej grupy tych politycznych tekstów, świadomie nawiązujących do tradycji ulicznej walki światopoglądowej z lat okupacji hitlerowskiej. W 1983 roku na wrocławskich murach, w miejscach, gdzie zamalowano antyrządowe napisy, pojawiły się pomarańczowe krasnoludki. Inicjatorem tej paraartystycznej akcji była Pomarańczowa Alternatywa - ruch parapolitycznch i ludycznych happeningów ulicznych, określający się jako surrealizm socjalistyczny. Pomarańczowe krasnoludki na wrocławskich murach to coś zupełnie nowego w kontekście prorządowych plakatów i opozycyjnych, patetycznych i śmiertelnie poważnych haseł opozycji. Na murach polskich miast zaczęły odtąd pojawiać się coraz częściej ślady obecności różnych grup subkulturowych i ugrupowań anarchistycznych. Napisy i rysunki stają się niejednokrotnie formami artystycznymi o bogatej semantyce, ideologia, polityka, propaganda zostają ujęte w ludyczny nawias. Zmiany polityczne, społeczne i obyczajowe, związane z wymianą ekip rządzących i transformacją ustroju oraz kontekstem międzynarodowym tych zjawisk, znajdują swoje graficzne odzwierciedlenie na murach. Graffiti stają się kroniką polskiej drogi do kapitalizmu, widzianej oczyma najmłodszych pokoleń Polaków, a lata 1989-1990 zdają się być apogeum działalności polskich graficiarzy (ogólna liberalizacja i wreszcie powszechna dostępność farby w sprayu na rynku bardzo temu sprzyjają). Obecnie graffiti stało się naturalnym elementem przestrzeni architektonicznej, mniej lub bardziej interesujące napisy i rysunki można spotkać na murach nawet najmniejszych polskich miast i miejscowości. Nastąpiła wewnętrzna organizacja tego paraartystycznego ruchu - pojawiły się grupy i indywidualności twórcze, wydawane są katalogi napisów i poświęcone im → artziny (czyli niekomercyjne, amatorskie czasopisma dotyczące muzyki rockowej, literatury, ekologii, polityki wydawane i czytane w kręgach subkultur młodzieżowych). Por. artzin. Graffiti zostało zauważone jako fakt społeczny i estetyczny, podjęto próby jego oswojenia w ramach sztuki oficjalnej, powstają na jego temat publikacje, wydawane są albumy napisów, organizowane wystawy. Jednocześnie władze zaczęły bardziej pilnować i surowiej karać graficiarzy, a także (jak w okresie realnego socjalizmu) zamalowywać lub usuwać szczególnie niepoprawne politycznie napisy i rysunki. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ukształtowały się różnorodne sposoby realizacji graffiti, związane z zastosowaniem trzech podstawowych technik graficznych: malowania sprayem, malowania pędzlem, odbijania szablonu przy pomocy sprayu lub wałka z farbą. Współczesne polskie graffiti zbliża się do jednej z trzech podstawowych form: - celowo (-) nieforemnego napisu, pozbawionego elementów ikonicznych, - szablonu o wyraźnych konturach, w którym słowo i obraz stanowią integralną całość, - malowidła składającego się z barwnych plam o nieostrych konturach, w którym litery stają się ikonami. Osobną grupę stanowią tagi, charakterystyczne podpisy, umieszczane przez autorów w każdym możliwym miejscu. Anonimowych na ogół autorów graffiti można podzielić na kilka grup: 1. artyści - to grupa traktująca graffiti jako pewien rodzaj sztuki o swoistych funkcjach społecznych. To oni właśnie drukują ogólnopolskie katalogi napisów na murach, wydają poświęcone im ziny, w których recenzują uliczne "galerie". Traktują graffiti jako cel sam w sobie, niezależnie od tematu, jako formę artystyczną, która ma urozmaicić monotonię postsocjalistycznych murów (POMALUJMY TEN MÓR); 2. inne (dające się wyodrębnić na podstawie tematyki i semantyki napisów, szablonów i rysunków) grupy "użytkowników" murów traktują graffiti instrumentalnie - jako świadectwo swej odrębnej obecności w pejzażu (sub)kulturowym, jako instrument propagandowy; 3. ekolodzy i obrońcy zwierząt (Twoje ciało grobem zwierząt, Zabijemy świnię, bo Bóg się rodzi. Wesołych, krwawych świąt), którzy reagują również hasłami na murach na konkretne zagrożenia środowiska naturalnego (elektrownia atomowa w Żarnowcu, budowa zapory wodnej w Czorsztynie - np. Żarnobyl stop!; Lepszy traktor, niż reaktor); 4. ideolodzy - to formacja bądź formacje związane z organizacjami o charakterze politycznym, powiązanymi z subkulturami młodzieżowymi, takimi jak pacyfistyczna Wolność i Pokój, anarchistyczne Ruch Społeczeństwa Alternatywnego i Międzymiastówka Anarchistyczna (Lepiej mieć stosunek z jeżem niż dwa lata być żołnierzem; MON WON; Demokracja - Nie! Anarchizm - Tak!). Mury to również przestrzeń polemiki między przedstawicielami różnych grup subkulturowych, między zwolennikami różnych odmian muzyki rockowej i kibicami różnych klubów piłkarskich, a przede wszystkim między punkami (sympatyzującymi z anarchizmem) i skinheadami (powiązanymi ze skrajnym nacjonalizmem). Podkreślanie własnej obecności i tożsamości ideowej (Punk´s not death; Skins OK) i dyskredytacja przeciwnika (Shitpunk; Skunkshead; Skins O. K. urwa) to chwyty retoryczne typowe dla propagandy politycznej. Z podziałem na grupy nadawców (tworzących własne lub reprodukujących już gdzieś istniejące graffiti) korespondują do pewnego stopnia kręgi tematyczne. W dużym uproszczeniu można przyjąć, że tematyka polskich graffiti mieści się w trzech przestrzeniach semantycznych. 1. Polityka. Bywa traktowana i negowana globalnie (Polityka mózg zatyka): ma swój wymiar personalny (Jaruzelski - smok wawelski; Balcerowicz - Mengele ekonomii; Prezydentem Lechu - chyba umrę ze śmiechu; Glemp-Inkwizytor) oraz instytucjonalny (Solimarność; Kościół-dom mody), obejmuje sferę idei, ideologii i religii (Sex - tak, socjalizm - nie; Więcej seksu i wolności, ale bez Solidarności; Boże, chroń mnie przed katolikami, Jestem za anarchią). Graffiti "polityczne" dotyczą konkretnych wydarzeń, jak wybory (Wszyscy do trumn) czy dyskusja na temat aborcji (Ręce precz od naszych brzuchów), ogólnych tendencji politycznych (Nie chcemy kleru u steru), aktualnych nastrojów społecznych (Lepsze jutro było wczoraj). 2. Własny świat to: szkoła (Szkoła - kasacja osobowości; Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły), stosunek do świata dorosłych (Nie ufaj rodzicom - zrób się sam) i siebie samych (To my - ludzie ulicy; Wódka, kurewki, dyskoteka, szkoła - oto polska młodzież spokojna i wesoła). Przestrzeń "własna" obejmuje również muzykę rockową w całym jej zróżnicowaniu (Rap zbawi świat; Punk not jazz); i konflikty między zwolennikami różnych stylów muzycznych (Dyskomana traktuj z glana; Weź karabin, weź pepeszę i wyceluj na depesze - chodzi o fanów zespołu Depeche Mode - przyp. red.). W tym kręgu mieści się również seks i alkohol (Defloruję bezboleśnie; Oddam konia w szybkie ręce; Wódki i pacierza nie odmawiaj; Nie ma balu bez browaru), wyznania egzystencjalne (Szara codzienność ZABIJA mnie) i, wspomniane już wcześniej, pacyfizm i anarchizm. 3. Poetyka - to ta przestrzeń semantyczna, w której wybrany temat, podjęty problem jest równie ważny, co jego estetyczna realizacja lub wręcz staje się pretekstem dla manifestacji poetyckiego chwytu, graficznego konceptu, artystycznej zabawy. To graffiti, w których dominująca staje się nie bezpośrednia ekspresja osobowości, kontestacja czy perswazja ideologiczna, ale funkcja estetyczno-ludyczna. Czy w napisie: "Księża na Księżyc" chodzi o antyklerykalizm czy też o ludyczne spięcie fonetyki i polityki?"Pij Pepsi będziesz seksi" - to krytyka agresywnej reklamy czy zabawa rymem?A czy graffiti: "Proletariusze bądźcie piękni" jest parodią komunistycznego hasła czy poetycką grą z utartym zwrotem frazeologicznym?Aspekty poetyki i światopoglądu nie muszą być przecież rozłączne - odkrywczy zabieg poetycki wzmacnia (lub przywraca) nośność ideologemom (Szkoła óczy; Myślę więc jezdem; Jezd dobże; Bug, Chonor, Łojczyzna). Dość często mamy do czynienia z różnie realizowaną strategią skandalu, mającą zaszokować odbiorcę (HIV HIV HURRA), trawestacją klasyki (Two beer or not two beer), polonizacją pisowni obcych wyrazów (Chcę być famfatal - Jola) i odwrotnie - nadawaniem obcej postaci graficznej słowom polskim (KISHONE OGORKY). Są graffiti w formie rebusów (E2RD 3MAJ SIĘ; QQRYQ) i swoiste, antropomorfizujące dowcipy sytuacyjne - Powiem krótko, jestem budką (na budce); Rany boskie, jestem kioskiem (na kiosku) oraz purnonsens (Słonie są zaraźliwe; Pionowy uśmiech Bronka; Cipa w grochy). Semantyka graffiti kształtuje się w znacznej mierze dzięki elementom ikonicznym. I tak np. w pacyfistycznym graffiti w przestrzeni między słowami "za mundurem panny sznurem" pojawia się rysunek żołnierza, za którym ciągną trzy zakapturzone postacie z kosami. Elementu ikonicznego i lingwistycznego nie można tu oddzielić - sens całości wynika ze zderzenia tych dwu elementów. Aluzja literacka i kulturowa, parafraza i trawestacja, parodia i pastisz, gra elementami społecznych dyskursów - innymi słowy intertekstualna cudzożywność - sprawiają, że część napisów na murach można potraktować jako odmianę, "ulicznego" postmodernizmu. Nie zmienia to jednak faktu, że większość napisów na murach to po prostu akt bezmyślnego (a może rozmyślnego właśnie) wandalizmu, wyraz agresji i ksenofobii. W ostatnich latach z jednej strony mamy do czynienia z komercjalizacją opisywanego zjawiska - graffiti zostaje coraz częściej wykorzystywane w reklamie, a graficiarze są zatrudniani do ozdabiania sklepów i innych obiektów publicznych. Z drugiej - z jego niebezpieczną eskalacją - malowaniem podmiejskich pociągów. Szczeniacki wygłup, anarchistyczny bunt młodego pokolenia, próba poszukiwania nowej estetyki - to trzy wymiary polskiego graffiti, zjawiska, które swój szczytowy okres popularności wydaje się mieć już za sobą. TS BIBLIOGRAFIA: Polskie mury (Album). Toruń 1991; P. Kowalski: Samotność i wspólnota. Inskrypcje w przestrzeniach współczesnego życia. Opole 1993; T. Stępień: Napis na murze. [w:] Leksykon szkolny. Gatunki paraliterackie, publicystyczne i użytkowe. Red. M. Pytasz. Gorzów Wlkp. 1993

Nauczyciela: 0 Ucznia: 0

Kategoria: Liceum -> Pozostałe przedmioty -> Plastyka

Autor: Praca zbiorowa

Data dodania: 2010-03-05 06:53:41

Ilość stron maszynopisu: 3.4

Ilość stron rękopisu: 8.7

Brak obrazków.
Brak załączników.

Brak dodanych linków zewnetrznych.

Wszystkie komentarze

Uczeń

Nauczyciel

Tytuł komentarza:

Treść komentarza:

Ocena pracy:



Informacje o nas

Serwisy

Polecane

Zakupy

Pomoc